Rick Riordan i bogowie olimpijscy Bitwa w Labiryncie

16:39

"Czasami małe rzeczy mogą stać się prawdziwie wielkie."

Percy ponownie ma zacząć naukę w nowej szkole. W związku z tym udaje się na dzień otwarty. Nie spodziewa się po tym niczego dobrego, ale to co go spotyka przechodzi jego najśmielsze obawy. Spotyka tajemniczą znajomą śmiertelniczkę, a także demoniczną cheerleaderkę, która próbuje go zabić. Sytuacja staje się wręcz dramatyczna. Jackson znów musi uciekać, więc ukrywa się na Obozie Herosów, który coraz mniej przypomina bezpieczną przystań.
Czasu jest coraz mniej, a Kronos coraz bardziej rośnie w siłę. Wojna między Olimpijczykami a królem tytanów zbliża się nieuchronnie. Armia tytana szykuje się do ataku na dotąd niedostępne granice obozu. Jedynym wyjściem, aby powstrzymać inwazję, jest wyprawa przez Labirynt, gdzie za każdym zakrętem czają się potwory, a samo miejsce zwodzi herosów. Percy i jego przyjaciele ponownie wyruszają na misję ratunkową, aby ocalić życie swoje, reszty herosów, oraz chcą pokazać Kronosowi, że nie dadzą się tak łatwo.


Jak mam być szczera to nie wiem co więcej napisać, żeby nie powielić tego, co już napisałam o poprzednich tomach.
Znów spotykamy się z Percy'm, który musi wyruszyć na kolejną misję, razem ze swoimi przyjaciółmi: Annabeth, Groverem, oraz Tysonem. Są świadomi czyhającego na nich niebezpieczeństwa w Labiryncie, mimo to decydują się na nią.
Wujaszek nie spuszcza z tonu i dalej raczy nas rewelacyjną fabułą. Akcja nie zwalnia tempa, wręcz przeciwnie, mam wrażenie, że z tomu na tom tylko przyspiesza. Kolejna dawka potworów, Kronos coraz potężniejszy, a Percy jest coraz bardziej świadomy mocy, która w nim drzemie. Odkrywamy kolejne ciekawostki greckiej mitologii i otrzymujemy bliższy obraz bogów.
Książkę tę, tak jak i poprzednie trzy, czyta się szybko i przyjemnie. Nadal towarzyszy nam ciekawość pt. "co będzie dalej!?". Seria ta jest po prostu fenomenalna i już nie mogę się doczekać, aż przeczytam kolejny, niestety już ostatni, tom.

Muszę jeszcze przyznać, że tęskniłam za Tysonem czytając Klątwę Tytana, więc bardzo się ucieszyłam kiedy pojawił się w tym tomie na dłużej. Kocham Percy'ego, ale tego olbrzyma również uwielbiam! Tutaj z kolei brakowało mi Thalii, miałam nadzieję, że może pojawi się choćby na moment, ale mimo że tak się nie stało to książka była świetna. Moje zdanie co do tej serii się nie zmieniło. No... Może jedynie pod tym względem, że jestem w niej coraz bardziej zakochana! Także nadal polecam wam po nią sięgnąć, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście. Na pewno się nie rozczarujecie.

Moja ocena: 9/10.

"[...] czasami lepiej jest kogoś, komu nie ufasz, mieć pod ręką, żeby go nie spuszczać z oka."

Pozdrawiam! :)

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Hej! ;D Nominowałam Cię do Medycznego Tagu. Wprawdzie na Twoim blogu nie ma żadnych tagów, ale nie wiem czy wynika to z tego, że nie dostałaś żadnej nominacji, czy dlatego, że ich po prostu nie lubisz i nie masz zamiaru robić. Zaryzykowałam więc i Cię nominowałam ;D Zapraszam i życzę dobrej zabawy ;)
    http://www.uwielbiamczytac.pl/2016/07/medyczny-book-tag.html#more

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O super, dzięki! :D Jeden tag mam, a nie ma ich dużo bo właśnie nikt mnie nie zapraszał, więc z przyjemnością wykonam ten :D

      Usuń
  2. W taki razie go nie zauważyłam. ;D Cieszę się i życzę udanej zabawy. ;D

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty