Colleen Hoover - Hopeless

17:19

"Mogłabym siedzieć i się zamartwiać, próbując zrozumieć, dlaczego mi się to wszystko przytrafiło, ale nie mam takiego zamiaru. Nie mam zamiaru marzyć o idealnym życiu. Wszystkie niepowodzenia to tak na prawdę sprawdziany, które zmuszają nas do wyboru pomiędzy rezygnacją a podniesieniem się z ziemi, otrzepaniem się z kurzu i stawieniem czoła sytuacji. Chcę to zrobić. Być może życie poturbuje mnie jeszcze kilka razy, ale na pewno nie mam zamiaru rezygnować."

Jeśli jesteście ciekawi recenzji książki "Hopeless" to zapraszam do czytania.

***


Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.

O tym przekonuje się siedemnastoletnia Sky, gdy poznaje Deana Holdera. Obydwoje mają złą reputację, która niekoniecznie musi być prawdziwa.
Chłopak ten jako pierwszy wzbudza w niej emocje, których do tej pory nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację. Przy nim ożywają wspomnienia, o których dotychczas nie miała pojęcia, bo wyparła je ze swojej pamięci. Zresztą, nadal nie chce o nich pamiętać.
Z coraz bliższym poznaniem Holdera, odkrywa, że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Okazuje się, że nie jest on tym, za kogo go uważała. Od tego momentu jej życie zmienia się bezpowrotnie.

***

Główną bohaterką książki jest Sky, siedemnastoletnia dziewczyna, która została adoptowana przez Karen. Nigdy nie interesowała się swoją przeszłością, ani biologicznymi rodzicami, ponieważ nie czuła takiej potrzeby. Jej matka jest bardzo uprzedzona do wynalazków techniki, przez co Sky nie posiada telefonu, komputera, a nawet telewizora, nie mówiąc już o dostępie do Internetu. Przez całe życie uczyła się w domu, gdyż jej matka nie chciała, aby uczyła się w szkole, jednak po długich namowach, zgadza się aby Sky ostatni rok mogła chodzić do szkoły.
Jej najlepszą przyjaciółką jest Six. To właśnie jej Sky zawdzięcza swoją złą reputację, jednak nie przejmuje się ona tym co mówią o niej inni. To właśnie z jej powody Sky tak bardzo zależało na pójściu do szkoły. Niestety okazuje się, że musi ona wyjechać na pół roku do Włoch.
Sky nie jest zadowolona z tego powodu, że sama będzie musiała chodzić do szkoły, jednak charakter nie pozwala jej zrezygnować z osiągniętego celu.

Pewnego dnia, będąc w sklepie poznaje chłopaka, który przyprawia ją o motylki w brzuchu. Nie może przestać się na niego gapić, ale przeraża ją to, co czuje będąc blisko niego, więc ucieka. Jego przeszłość, o której dowiaduje się od Six, oraz tysiące różnych twarzy jakie Holder jej pokazuje, jeszcze bardziej utwierdzają ją w tym, że lepiej trzymać się od niego z daleka.
Jednak odkąd przypadkiem pojawiła się pod jego domem, nie może przestać o nim myśleć i zauroczenie bierze górę nad strachem.

Wszystko zaczyna się układać, do momentu, aż między tym dwojgiem staje Hope. Dziewczyna, która jest bliższa im oboje, niż Sky sobie wyobraża.
Zaczynają do niej powracać obrazy z przeszłości, wspomnienia, które są bolesne i nie chce ich pamiętać. Jej życie, które do tej pory było tak szczęśliwe, zmienia się momentalnie gdy odkrywa prawdę... Na szczęście jest przy niej ktoś, kto wspiera ją całym sercem i nie pozwoli jej się poddać.

***


Sięgnęłam po tę książkę głównie z tego powodu, że ostatnimi czasy mnóstwo ludzi czyta powieści Colleen Hoover. Stwierdziłam więc, że muszę się dowiedzieć co takiego jest w jej książkach. I w zasadzie to nie wiem co innego mogłabym powiedzieć poza: WOW! Ta książka jest po prostu genialna i żałuję, że dopiero teraz po nią sięgnęłam. Mimo, że w mojej biblioteczce gości już od prawie roku. Może to dlatego, że spodziewałam się typowego romansu, który będzie tak przewidywalny, że odłożę go po kilkunastu stronach. Jednak bardzo się myliłam. Owszem, znajdziemy tam elementy romansu. Zakochanie się w kimś już od praktycznie pierwszego spotkania? Trochę naciągane szczerze powiedziawszy, przynajmniej jak dla mnie.
Muszę przyznać, że pojawienie się Hope i odkrywanie przeszłości Sky razem z nią, bardzo mnie zaskoczyło. Nie spodziewałabym się, że ta książka może kryć taką historię. To właśnie dzięki tym gorzkim wspomnieniom, książka nie jest tak przepełniona słodkimi opisami miłości.

Moim ulubionym bohaterem jest, bez dwóch zdań, Holder. Mimo, że na początku miałam mieszane uczucia przez to jego dziwne zachowanie, jednak z czasem odkrywania dlaczego zachowuje się tak a nie inaczej, pokochałam go bez pamięci! Dlatego od razu biorę się za czytanie "Losing Hope" czyli "Hopeless" ale z perspektywy Holdera. A, że tak go uwielbiam to muszę umieścić tutaj mój ulubiony cytat, właśnie tego bohatera:

"Nie mogę Ci powiedzieć, że Cię kocham, bo to nie prawda. Przynajmniej na razie. A zarazem nie mogę powiedzieć, że tylko Cię lubię. Bo to coś więcej. O wiele więcej. Przez ostatnie tygodnie usiłowałem nazwać to uczucie. Próbowałem ustalić, dlaczego nie mogę znaleźć słowa, które by do niego pasowało. Chcę Ci powiedzieć, co do Ciebie czuję, ale w całym pieprzonym słowniku nie ma takiego słowa, które by opisywało ten stan. A muszę znaleźć to słowo. Muszę je znaleźć, co chcę, żebyś je ode mnie usłyszała."

Bardzo polubiłam styl pisania autorki. Książka napisana jest lekkim językiem, szybko się czyta, historia tak wciąga czytelnika, że nawet się nie obejrzałam a już byłam przy końcu lektury. Podczas czytania nie raz się uśmiałam, a nawet płakałam. Czytając tę powieść odczuwa się wiele emocji i to pewnie dlatego jest tak wciągająca.


Jeśli jest jeszcze ktoś, kto nie czytał tej książki, to... KONIECZNIE MUSI JĄ PRZECZYTAĆ! Polecam gorąco. Ja na pewno jeszcze kiedyś wrócę do "Hopeless", bo uważam, że do takich książek warto wracać.

You Might Also Like

5 komentarze

  1. Chciałabym kiedyś przeczytać ;)
    http://reading-mylove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam z całego serca! Wspaniała książka! :)

      Usuń
  2. Ja właśnie jestem po lekturze tej książki. I jestem po prostu nią zachwycona. Nie wiem czemu nie przeczytałam jej wcześniej. Książka wciągnęła mnie od samego początku, dawno nie miałam tak, że nie mogłam się oderwać od jakiejś książki. A Holder... boże.. jest fantastyczny ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, Holder jest wspaniały! <3 Mój mąż książkowy haha :D
      Fajnie, że książka Ci się podobała. Mi złamała serducho, kilka łez poleciało, ale uwielbiam ją. To jest jedna z tych książek, do których chce się wracać. :) Polecam jeszcze "Promyczka". Jeśli "Hopeless" Ci się spodobało to ta książka też na pewno podbije Twoje serce. :D

      Usuń
    2. Oj taak, ja też się popłakałam przy czytaniu tej książki. Promyczka na pewno też przeczytam. ;D

      Usuń

Popularne Posty