Marcin Hybel - Ballada o Przestępcach

20:01

"[...] najsilniejszym uczuciem, jakie może zdominować człowieka i skłonić go do nawet najbardziej nieprawdopodobnych zachowań, jest nienawiść bądź uwielbienie."


Anglia, 1331 roku. Pewnego dnia, wędrowni cyrkowcy chcą dostać się do Londynu. Niestety po drodze dotyka ich tragedia, gdyż zostają napadnięci przez bezwzględnych łotrów. Dochodzi do masakry, w której ginie prawie cała rodzina, prócz dwóch młodych chłopców: ośmioletniego Gilberta i dwunastoletniego Williama. Bandyci zabierają dzieci do podlondyńskiej mieściny - Southwerk. Chłopcy trafiają do gildii przestępczej, w której panują restrykcyjne zasady, za których złamanie grozi surowa kara, a nawet i śmierć.
Na początku bracia szkoleni są na żebraków. Z czasem ich złość i smutek po utracie rodziny maleją. Zaczynają coraz bardziej oswajać się z nowym życiem, oraz ludźmi, którzy ich otaczają. Niestety po kilku latach bracia zostają rozdzieleni. Gilbert jest szkolony na najlepszego mordercę, William z kolei uczy się złodziejskiej sztuki. Na ich drodze czai się wiele niebezpieczeństw, a poczucie spokoju jest tylko złudzeniem...
Czy w tym bezwględnym świecie łotrzykowskich porachunków, znajdzie się miejsce na miłość i zaufanie? Czy chłopcy mimo upływu lat, wyzbędą się całej goryczy za to jak potoczyło się ich życie?


***

Cóż na te pytania na pewno znajdziecie odpowiedź w książce, do której lektury gorąco was zachęcam! Z początku, gdy zobaczyłam, że jest to przygodowa powieść historyczna, dość sceptycznie podeszłam do samego jej opisu. Jednak z każdym kolejnym jego zdaniem coraz bardziej chciałam zagłębić się w tę historię. Mimo, że na ogół czytam inne książki, to chętnie się za nią zabrałam. I wiecie co? To była świetna decyzja! Książka wciąga już od pierwszych stron. Autor pisze w taki sposób, że czytelnik chce wiedzieć co się dalej wydarzy, łaknie więcej i więcej. Nie żałuję czasu który poświęciłam na jej czytanie. A muszę przyznać, że czytałam ją ponad tydzień, jednak nie ma to nic wspólnego z tym, że ciężko się ją czyta. Gdybym tylko miała więcej czasu, na pewno przeczytałabym ją szybciej.

Całej historii towarzyszy obraz średniowiecznej Anglii, który jest tak realistyczny, że czytając ma się wrażenie, że podróżuje się w czasie i we wszechświecie. Chociaż może nie chciałabym się tam znaleźć na prawdę, ale czytając lubię sobie wyobrażać dokładnie świat, w którym żyją bohaterowie, a dobry opis jest kluczem do sukcesu.
Skoro o bohaterach mowa, to Williama polubiłam od razu. Mimo, że czasem nie pochwalałam jego zachowań, to jest on moją ulubioną postacią. Gilbert już niestety mniej przypadł mi do gustu, chociaż z początku darzyłam go sympatią, to z czasem uległo to zmianie.

Język, jakim napisana jest książka, nie jest ciężki. Czasem zdarzają się wyrazy, które mogą być niezrozumiałe, ale na szczęście ich znaczenie można wywnioskować z kontekstu zdań. Nie ma też dużo z historii, czego się bardzo obawiałam, więc dla mnie to duży plus.
Co prawda autor nie stroni od brutalnych opisów i wulgarnego języka, ale myślę, że to właśnie idealnie oddaje klimat tej powieści. W dodatku pozwala nam to w bardziej emocjonalny sposób odebrać całą powieść.

Jeszcze jednym plusem książki jest jej oprawa graficzna. Zarówno okładka, jak i ilustracje w niej zawarte skradły moje serce! Jestem sroką na tak pięknie wydane książki, więc moje oczy nacieszyły się nią w stu procentach. Nie wiem jak Wy, ale uwielbiam jak książka ma takie "dodatki".


Jeśli lubicie klimaty przygodowe, z nutką historii, oraz trochę brutalności, to ta książka jest właśnie dla was. W dodatku jest to książka polskiego autora, a myślę że nie doceniamy naszych pisarzy. Ja zapisuję nazwisko Hybel na mojej liście świetnych polskich autorów i z pewnością sięgnę po kolejne jego książki.
Moja ocena to: 7/10.

Za egzemplarz książki dziękuję:


Na dzisiaj to już tyle. Dziękuję za uwagę.
Pozdrawiam! :)

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Również i na mnie Pan Hybel zrobił bardzo dobre wrażenie tą książką :)
    Tak jak Tobie Kochana podobało mi się to, że autor sprawił, iż bez problemu możemy wyobraźnią powędrować na uliczki Anglii w tamtych czasach.
    Oprawa graficzna faktycznie na wielki plus i ta cudowna okładka :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi udało się to dzięki opisów, ale jeszcze bardziej z pomocą mapki, pierwszy raz zaglądałam do niej w czasie czytania, w sumie też podziwiając ją przy tym bo uwielbiam takie rzeczy w książkach. :D
      Czyli mamy podobny gust. ;)
      Pozdrawiam! :*

      Usuń
  2. Czytałam tę powieść. Jestem mile zaskoczona, ale parę rzeczy mi w niej nie pasowało: jak przedstawienie średniowiecznej Anglii - czegoś mi tu brakowało, tak samo jak występujące często wulgaryzmy. Ale mimo wszystko fajna lektura. :)
    Pozdrawiam, Nat z osobliwe-delirium.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja odpuściłam, nie moje klimaty :) niemniej cieszę się, że Tobie książka się podobała Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Podzielam Twoje zdanie, zacna książka i kolejne nazwisko można dopisać do listy dobrych, polskich autorów :) Mam nadzieję, że przekonałaś się do powieści z tłem historycznym. Mam w biblioteczce kilka dobrych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, nie powiem, dobrze mi się czytało, pomimo tła historycznego i kto wie, może sięgnę po jeszcze jakieś książki tego typu. A jak z Twojego polecenia to tym bardziej! :D

      Usuń

Popularne Posty