Rick Riordan - Percy Jackson i bogowie olimpijscy. Ostatni Olimpijczyk

16:37

Cześć kochani książkoholicy! :)
Dzisiaj przychodzę do was z kolejną recenzją książki o przygodach Percy'ego. Tym razem "Ostatni Olimpijczyk" - jest to piąty i ostatni już tom serii. Jeśli jesteście ciekawi to zapraszam do lektury!

Herosi przez cały rok przygotowywali się do walki z tytanami. Wiedzieli, że ich szanse są nikłe, mimo to nie poddawali się i z nadzieją coraz ciężej trenowali. Armia Kronosa staje się coraz potężniejsza. Gdy tylko dołącza do niej kolejny bóg lub heros, moc złego tytana wzrasta. Z kolei szeregi herosów, niestety nie są najliczniejsze.
Kronos szykuje się do ataku na Nowy Jork, gdzie znajduje się Olimp. Jest on praktycznie bez obrony, gdyż Olimpijczycy próbują powstrzymać Tyfona, który sieje wiele zniszczeń w Stanach. Armia herosów z Percym na czele muszą powstrzymać Pana Czasu od zniszczenia Olimpu. Na ulicach Manhattanu rozpoczyna się bitwa w obronie cywilizacji Zachodu, a Percy zaczyna mieć przeczucie, że walczy z własnym przeznaczeniem. Czy w końcu wyjaśni się tajemnica przepowiedni związanej z jego szesnastymi urodzinami? Czy uda im się ocalić Olimp i życie śmiertelników?


***

Percy ponownie udowadnia, że jest wielkim herosem, który nie boi się niczego. A nawet jeśli tak, to stara się tego nie okazywać. Zdaje sobie sprawę, że życie pozostałych herosów, a nawet Olimpijczyków jest przede wszystkim w jego rękach. Nie cofnie się przed niczym aby ich ochronić.
Nie byłabym sobą, gdybym ponownie nie wspomniała o jego żartach, które z wzrastającym niebezpieczeństwem są coraz śmieszniejsze.
Bardzo mi się podobało, że autor poprowadził fabułę tak, że każdy z głównych bohaterów miał ważną misję do odegrania w tej wojnie. Jeden mniejszą, drugi większą, ale jednak. Dzięki temu nie tylko Percy mógł się czymś odznaczyć, ale i reszta również.

Rick Riordan nie spuszcza z tonu. Kolejna świetna książka. Akcja tutaj toczy się nieprzerwanie. Jedno się kończy, zaraz następne się zaczyna. Nie ma czasu na nudę i to mi się podoba. Takie książki czyta się najlepiej, gdyż nie ma się ochoty odrywać od powieści. Chce się wiedzieć co będzie dalej i przez to książkę pochłaniamy w maksymalnie dwa dni. Autor w ostatnim tomie pokazał, że we wcześniejszych się tylko rozgrzewał razem ze swoimi bohaterami do walki, bo w tej części na prawdę pokazał co to akcja.
Jeśli chodzi o spotkanie z mitologią to znów dowiadujemy się ciekawych rzeczy. Zarówno o bogach, tytanach jak i potworach. Muszę przyznać, że jeśli chodzi o tę tematykę, to teraz już chyba będę wiedziała wszystko. Poza tym jest to przedstawione w na prawdę ciekawej formie. Trzeba przyznać, że połączenie świata realnego z mitologicznym wyszło Wujaszkowi rewelacyjnie!

***

No i stało się, ostatni tom za mną. Już tęsknie za Percym, Annabeth, Tysonem i całą resztą. Cieszę się, że w końcu zdecydowałam się na przeczytanie tej serii, ale też mi przykro, że to już koniec. Ne pewno będę wracała do tej serii, ale to już nie będzie to samo co przeczytanie pierwszy raz.
Dziękuję Natu (jeśli to czytasz to wiesz, że to o Tobie! <3) za to, że tak polecałaś mi ją przeczytać bo w sumie dzięki Tobie tak szybko po nią sięgnęłam. Nie zawiodłam się na tej serii, może też dlatego, że nie miałam szczególnie wygórowanych oczekiwań co do niej.
Jeśli jest ktoś, kto jeszcze nie czytał tej serii to zachęcam do jak najszybszego nadrobienia! Mimo, że te książki są skierowane głównie do młodzieży, to starsi czytelnicy również zatracą się w tej historii.
Moja ocena: 10/10.

Pozdrawiam!

You Might Also Like

2 komentarze

  1. Cześć :) zaprosiłam Cię do Fruit Book Tagu :) mam nadzieję, że podejmiesz wyzwanie :D pozdrawiam :)
    https://reading-mylove.blogspot.com/2016/07/fruit-book-tag.html#more

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, już patrzę i na pewno odpowiem! :D Dziękuję :*

      Usuń

Popularne Posty